Myslałam, że jestem na drodze do budowania depresji? Ale w momencie, kiedy zaczęłam z nią walczyć, uzmysłowiłam sobie, że tak naprawdę nie posiadam, jej bo przecież kocham ludzi, a przede wszystkim siebie. Moja matka wyssała ze mnie wszystkie soki trawienne, pociągając za sobą moją córkę i siostrę.

Całe życie walczyła ze mną nie, o prawdę lecz kto ma rację! W rezultacie z prawdą ja zostalam sama! To, że całe życie pomagałam ludziom, to w ich oczach było moją wadą, a zazdrość ich przerodziła się w nienawiść, którą dziś czuję i przekonałam się osobiście. Moje dążenie do prawdy doprowadziło mnie do przemyśleń o istnieniu świata.

Zdaję sobie sprawę z tego, że to w jaki sposób myślę, jest bardzo dla niektórych osób skomplikowane, bo lepiej jest żyć nieświadomie w lekkiej śpiączce, nie wychylając się za postawiony margines, bo wtedy nie trzeba odpowiadać na pytania. Taka śpiączka może być spowodowana uzależniami, w których ludzie tkwią latami, tłumacząc tym, że jest to wynik braku chęci do walki.

Dla nich jest wytłumaczenie! Ale co zrobić, kiedy się jest w pełni świadomym tego, co oni nam robią i w jakim kierunku dążą? Kocham ludzi i z nimi chcę żyć, pracować i cieszyć się wschodem i zachodem słońca!

Tags:

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>